Od wieków jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że kolor sukni ślubnej jest określony i nie ma od niego większych odstępstw. Biel jest obecna w polskiej tradycji ślubnej tak długo, że wiele osób nie wyobraża sobie innego koloru na ślubnym kobiercu niż biały, ewentualnie kremowy czy też beżowy. Coraz częściej jednak trendy ślubne pozwalają sobie na puszczenie woli fantazji i popularne staje się odejście od klasycznych bieli, które są zastępowane bardziej żywymi i widocznymi kolorami.

Czy suknia ślubna zawsze musi być biała?

 

Symbolika bieli jest jasna- to czystość oraz niewinność. Czarny kolor od zawsze jest identyfikowany z żałobą i śmiercią, natomiast czerwienie zestawiane są z paniami o lekkich obyczajach. Na szczęście dzisiaj takie zasady chowane są do szuflady, a projektanci mody ślubnej nie boją się na pokazywanie kolorowych sukien ślubnych, które potrafią być tak samo zachwycające, jak te klasyczne, białe.

Oczywiście nadal jest tak, że kolorowe suknie ślubne są wybierane przede wszystkim przez bardzo odważne kobiety, które nie boją się przeciwstawić poglądom swoich matek i babek, które nie wyobrażają sobie innego scenariusza, niż ślub w bieli. Oczywiście nie trzeba od razu decydować się na żywe czerwienie czy też zielenie, ale wybór delikatnych, pastelowych kolorów może okazać się strzałem w dziesiątkę.

Najważniejszą zasadą jest to, aby panna młoda czuła się w swojej sukni swobodnie i wygodnie i która będzie odpowiadać jej marzeniom oraz oczekiwaniom. Jeśli niedobrze czuje się w jasnych kolorach, nie ma żadnych przeciwskazań, by zdecydowała się na swój ulubiony kolor, który będzie zastosowany na sukni ślubnej.